Zwycięzca poza konkurencją! Najlepsze filmy i seriale Złote Globy - lista nagrodzonych

Zwycięzca poza konkurencją! Najlepsze filmy i seriale Złote Globy - lista nagrodzonych
Autor Mirosław Kołodziej
Mirosław Kołodziej08.01.2024 | 7 min.

Tegoroczne Złote Globy przyniosły wiele niespodzianek. Film "Oppenheimer" okazał się bezkonkurencyjny i zgarnął aż 5 statuetek, w tym za najlepszy dramat. Wśród seriali znowu królowała "Sukcesja", triumfując w kluczowych kategoriach. Zaskoczeniem był sukces "The Bear", który pokonał takie hity jak "Ted Lasso". Niespodzianką była też wygrana "Awantury" w swojej kategorii. Rozczarowaniem dla wielu był słaby występ "Barbie", które mimo 9 nominacji, zdobyło tylko 2 nagrody.

Oppenheimer triumfatorem tegorocznych Złotych Globów

Tegoroczna gala Złotych Globów z pewnością należała do filmu "Oppenheimer" w reżyserii Christopfera Nolana. Obraz zebrał aż 5 statuetek, w tym dla najlepszego dramatu oraz za najlepszą reżyserię dla Nolana. To spory sukces, biorąc pod uwagę konkurencję w postaci takich tytułów jak "Czas krwawego księżyca" Martina Scorsese czy "Maestro" Bradleya Coopera.

Nie bez znaczenia jest tutaj kreacja Cilliana Murphy'ego w roli tytułowej. Aktor zdobył Złotego Globa dla najlepszego aktora w filmie dramatycznym, pokonując tak znakomitych aktorów jak Leonardo DiCaprio czy Bradley Cooper.

Film Nolana dominował także w innych kategoriach aktorskich. Niespodzianką była wygrana Roberta Downeya Jr. dla najlepszego aktora drugoplanowego. Pokonał on takich gigantów jak Willem Dafoe, Robert De Niro czy Ryan Gosling. To tylko potwierdza, że "Oppenheimer" był tego wieczoru bezkonkurencyjny.

Kropką nad "i" jest tutaj jeszcze wygrana Ludwiga Göranssona za muzykę do filmu. Szwedzki kompozytor znany m.in. ze współpracy z MCU, tym razem stworzył ścieżkę idealnie budującą napięcie i klimat oscarowej produkcji Nolana.

Słaby występ Barbie mimo 9 nominacji

Wielkim rozczarowaniem okazał się z kolei występ filmu "Barbie" Grety Gerwig. Pomimo aż 9 nominacji, produkcja wygrała jedynie dwie statuetki - za najlepszą piosenkę oraz największy sukces kasowy.

Fani liczyli z pewnością na wygraną choćby Margot Robbie w kategorii najlepszej aktorki komedii lub musicalu. Tu jednak triumfowała Emma Stone za film "Biedne istoty".

Być może rozliczne wątki i barwna estetyka nie do końca przekonały członków Hollywoodzkiego Stowarzyszenia Prasy Zagranicznej. "Barbie" ma jednak szansę na rewanż podczas Oscarów za nieco ponad miesiąc.

Sukcesja ponownie najlepszym serialem dramatycznym

W kategorii seriali dramatycznych od dłuższego czasu dominuje produkcja HBO "Sukcesja". I tym razem 3. sezon hitu zgarnął statuetkę dla najlepszego serialu obyczajowego, pokonując takie tytuły jak "1923", "The Crown" czy świetnie przyjęty pierwszy sezon "The Last of Us".

Nie może dziwić również indywidualny sukces aktorów z obsady "Sukcesji". Kieran Culkin został uznany najlepszym aktorem dramatu, a Sarah Snook otrzymała odpowiednią statuetkę w kategorii kobiecej.

Co więcej, Matthew Macfayden wygrał w kategorii aktora drugoplanowego, podkreślając dominację produkcji HBO. Fani czekają teraz na zapowiedziany 4. sezon kontrowersyjnych losów rodziny Royów.

The Bear z ciężkimi tematami wśród komedii

W kategorii najlepszego serialu komediowego lub musicalu jurorzy zaskoczyli, stawiając na produkcję Disney+ "The Bear". Jest to opowieść o młodym szefie kuchni próbującym prowadzić rodzinną restaurację w Chicago.

Tematyka serialu balansuje jednak na granicy gatunku dramatu obyczajowego. Produkcja porusza problemy alkoholizmu, samobójstwa czy zmagania z presją. Być może to właśnie ta niejednoznaczność przekonała jurorów do nagrodzenia serialu.

Indywidualnie wyróżniono również Jeremy'ego Allena White'a za główną rolę oraz Ayo Edebiri za drugoplanową kreację szefa kuchni Sydney. The Bear pokonał m.in. 3. sezon "Ted Lasso".

Nie dziwi dominacja „Sukcesji”, ale zwycięstwo „The Bear” to mała niespodzianka. Pokazuje, że jurorzy Złotych Globów nie boją się nagradzać produkcji balansujących na granicy gatunków.

Czytaj więcej: Nowości na Disney Plus - styczeń 2024: pełna lista premier

Awantura zaskoczyła i wygrała w swojej kategorii

Do małych zaskoczeń tegorocznej gali można zaliczyć wygraną serialu "Awantura" w kategorii najlepszego miniserialu lub filmu telewizyjnego. Produkcja platformy Netflix w reżyserii Hiro Murai okazała się lepsza od takich tytułów jak świetnie przyjęte "Lekcje chemii" czy 4. sezon "Fargo".

"Awantura" zebrała pozytywne recenzje za poruszenie problemów azjatyckiej społeczności w USA oraz uniwersalne tematy miłości i relacji rodzinnych. Doceniono również kreacje aktorskie Stevena Yeuna i Ali Wong grających główne role. Oboje otrzymali Złote Globy za pierwszoplanowe role w miniserialach.

Sukces po cichu

"Awantura" pojawiła się na Netfliksie dość niezauważona, kilka miesięcy po premierze. Złoty Glob może zachęcić część widzów do nadrobienia tej wciągającej opowieści o poszukiwaniu szczęścia i sensu życia.

Być może dzięki temu nagrodzie serial zyska drugi sezon i kontynuację intrygującej historii. Na pewno zwiększa szanse produkcji na nominacje do nagród Emmy, które przyznane zostaną już w lecie 2023 roku. Trzymamy kciuki!

Najlepszy dramat "Oppenheimer"
Najlepszy serial dramatyczny "Sukcesja"
Najlepszy miniserial "Awantura"

Yeun i Wang najlepsi w miniserialach i filmach telewizyjnych

Zwycięzca poza konkurencją! Najlepsze filmy i seriale Złote Globy - lista nagrodzonych

Wspomniany już Steven Yeun zwyciężył w kategorii najlepszego aktora w miniserialu lub filmie telewizyjnym. Jego kreacja wdowca poszukującego nowej miłości i sensu życia spotkała się z uznaniem członków HFPA.

Yeun znany jest głównie z roli Glenn w serialu "The Walking Dead", ale w ostatnich latach coraz śmielej wkracza na wielkie ekrany. Wystąpił m.in. w głośnym filmie "Nie!" Jordana Peele oraz otrzymał nominację do Oscara za główną rolę w "Minari. Historia mojej rodziny”.

Nagroda dla Ali Wong jest z kolei uhonorowaniem jej komediowego talentu. Aktorka od lat niestrudzenie pracuje jako stand-uperka, regularnie wydając specjalne programy komediowe dla Netfliksa oraz występując w teatrach całych Stanów.

Złoty Glob pokazuje, że jej wszechstronność i wrażliwość pozwala jej błyszczeć także w ambitnych, dramatycznych rolach. Bardzo zasłużone wyróżnienie dla utalentowanej artystki.

Nagroda dla Azjatów w Hollywood

Zwycięstwo Yeuna i Wong ma jeszcze jeden ważny wymiar. Pokazuje rosnącą siłę i obecność aktorów azjatyckiego pochodzenia w Hollywood, którzy jeszcze dekadę temu spychani byli na role stereotypowe i drugoplanowe.

Sukces "Awantury" i nagrody dla jej gwiazd są sygnałem, że wreszcie Azjaci mogą liczyć na złożone, dramatyczne role, nie ograniczające się do tanich stereotypów. To dobra wróżba na przyszłość dla większej różnorodności i reprezentacji w Hollywood.

  • Yeun znany z The Walking Dead triumfuje w nowej roli
  • Ali Wong doceniona za kreację pełną wrażliwości i humoru

Podsumowanie

Tegoroczna gala Złotych Globów przyniosła kilka zaskakujących rozstrzygnięć. Bezapelacyjnym triumfatorem okazał się film "Oppenheimer" Christopfera Nolana, który zdominował dramatyczne kategorie aktorskie i zgarnął aż 5 statuetek.

Wśród seriali oczekiwanie królowała produkcja HBO "Sukcesja", wygrywając dla najlepszego dramatu i indywidualnie nagradzając aktorów. Miłym zaskoczeniem było natomiast zwycięstwo "The Bear" w kategorii seriali komediowych oraz wyróżnienie dla "Awantury" wśród miniseriali.

Rozczarowaniem okazał się słaby występ faworyzowanego "Barbie" Grety Gerwig - pomimo 9 nominacji zebrał on tylko 2 statuetki. Doceniono za to kreacje Stevena Yeuna i Ali Wong za rolę w "Awanturze" - nagrody dla azjatyckich aktorów mają szczególne znaczenie w walce o różnorodność w Hollywood.

Tegoroczne Złote Globy pokazały, że jeszcze wiele emocji może nas czekać podczas zbliżających się Oscarów. Wygrane "Oppenheimera", Yeuna i Wong z pewnością umocniły ich pozycję w walce o nagrody Akademii Filmowej.

Najczęstsze pytania

Film Ch. Nolana zebrał uniwersalnie pozytywne recenzje za reżyserię, zdjęcia i kreację aktorską C. Murphy'ego. Dodatkowo porusza ważny historyczny temat. To sprawiło, że jurorzy postawili na tę produkcję w najważniejszych kategoriach.

"Sukcesja" w swojej kategorii dominuje od 3 sezonów, ale rosnąca konkurencja w postaci takich seriali jak "The Last of Us" może w przyszłości zagrozić jej pozycji. Kluczowa będzie jakość 4 sezonu produkcji HBO.

Pomimo wielu nominacji, film G. Gerwig okazał się zbyt kolorowy i kontrowersyjny w warstwie fabularnej dla konserwatywnej części jurorów. Być może szanse wrócą podczas bardziej progresywnych Oscarów.

Uniwersalne tematy, świetny scenariusz i kreacje aktorskie sprawiły, że jurorzy postawili na tę produkcję Netfliksa kosztem bardziej rozpoznawalnych tytułów. To daje nadzieję na 2. sezon.

Sukces azjatyckich aktorów ma duże znaczenie symboliczne i pokazuje, że Hollywood dojrzewa do bardziej zróżnicowanych ról. To także wsparcie dla większej reprezentacji mniejszości etnicznych w kinie.

5 Podobnych Artykułów

  1. "Psie pazury" - klasyk kina noir Romana Polańskiego
  2. Nowe show muzyczne w Polsce nie w telewizji? Zaskakująca informacja!
  3. "Piła" - geneza torture pornu, który zdefiniował nowy podgatunek horroru
  4. "Z Archiwum X" - geneza serialu science fiction o mulderze i scully
  5. Największe filmy Disneya – daty premier aż do 2026 roku
tagTagi
shareUdostępnij artykuł
Autor Mirosław Kołodziej
Mirosław Kołodziej

Kino to moja pasja od najmłodszych lat, i od zawsze uwielbiałem analizować, recenzować i dzielić się wrażeniami z innymi.

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze(0)

email
email

Polecane artykuły