"The Walking Dead" - jak nakręcono serial o zombie podbijający świat?

"The Walking Dead" - jak nakręcono serial o zombie podbijający świat?
Autor Klara Sokołowska
Klara Sokołowska15.09.2023 | 8 min.

Serial "The Walking Dead" od razu po premierze w 2010 roku zdobył rzesze oddanych fanów na całym świecie. Przez wiele lat produkcja AMC nie schodziła z list przebojów, a losy grupy ocalałych w świecie opanowanym przez zombie elektryzowały miliony widzów. Jak udało się stworzyć serialowe zjawisko i hit, który na stałe wpisał się do kanonu popkultury?

Geneza i początki produkcji serialu

Pomysł na serial "The Walking Dead" zrodził się na bazie popularnego komiksu o tym samym tytule, którego autorami są Robert Kirkman, Tony Moore i Charlie Adlard. Komiks ukazywał się od 2003 roku i szybko zdobył uznanie czytelników, więc nic dziwnego, że zainteresowali się nim producenci filmowi. Kirkman podpisał umowę z AMC, która na podstawie komiksu zdecydowała się zrealizować serial.

Do pracy nad projektem zaangażowano scenarzystę i reżysera Franka Darabonta, znanego z takich produkcji jak "Skazani na Shawshank" i "Zielona mila". Darabont od początku angażował się w kreowanie wizji serialu, dobór obsady i nadzorował realizację pierwszego sezonu. Zdjęcia do pilota zrealizowano w Atlancie w maju 2010 roku. Serial otrzymał zielone światło i już w październiku ruszyły zdjęcia do pierwszej serii 6 odcinków.

Plan zdjęciowy i lokacje

Twórcy "The Walking Dead" od początku stawiali na realizm i immersję - serial miał sprawiać wrażenie, jakby widzowie naprawdę znaleźli się w świecie opanowanym przez zombie. Dużą wagę przywiązywano do doboru plenerów i lokacji, które musiały współgrać z apokaliptyczną wizją serialu.

Większość zdjęć realizowano wokół Atlanty i okolicznych miejscowości w stanie Georgia. Dużym plusem były malownicze, południowe krajobrazy i różnorodność lokacji - od wielkomiejskich ulic po opuszczone farmy czy więzienia. Twórcy chcieli uniknąć wrażenia studia filmowego, aby widzowie poczuli klimat końca świata. Dbali więc o szczegóły - zdekapitowane zwierzęta, zniszczone samochody, wszechobecny brud i kurz.

Efekty specjalne i makijaż

Kluczowym elementem serialu były oczywiście zombie. Aby stworzyć przerażające, lecz wiarygodne bestie, twórcy zatrudnili specjalistów od charakteryzacji i efektów specjalnych. Greg Nicotero już wcześniej pracował przy horrorach i idealnie nadawał się do zombie. Stworzył wiele rodzajów charakteryzacji, aby urozmaicić wygląd zombie.

Makijaż był bardzo pracochłonny, czasem zajmował kilka godzin. Dużo zależało od stopnia rozkładu zombie, więc trzeba było precyzyjnie oddać ubytki w ciele, flaki i inne obrażenia. Do tego dochodziły protezy i efekty komputerowe. Rezultat? Straszne, żywe trupy jak żywcem wyjęte z koszmaru.

Dobór obsady i głównych bohaterów

W serialu pełnym zombie kluczowe jest stworzenie bohaterów, z którymi widzowie mogą się utożsamić i kibicować im w walce o przetrwanie. Twórcy "The Walking Dead" trafili w dziesiątkę, obsadzając Andrew Lincolna jako głównego protagonistę Ricka Grimesa. Aktor znany z serialu "This Life" wniósł ludzką wrażliwość i wiarygodność w rolę byłego policjanta.

Wcielająca się w Lori Grimes Sarah Wayne Callies i grający jej syna Chandler Riggs również stworzyli przekonującą rodzinę bohatera. Norman Reedus jako twardziel Daryl zyskał status ikony. W kolejnych sezonach do obsady dołączali nowi, świetni aktorzy jak Danai Gurira czy Jeffrey Dean Morgan.

Kostiumy i rekwizyty

Aby oddać klimat postapokalipsy, kostiumograf Elena Vianson dobierała dla bohaterów znoszone, poobdzierane ciuchy w stonowanej kolorystyce. Wybierała głównie dżinsy, ciężkie kurtki, robocze ubrania oraz buty typu wojskowego czy trekkingowego. Charakteryzatorzy brudzili i przetarzali kostiumy, aby uzyskać autentyczny wygląd ubrań noszonych w trudnych warunkach przez długi czas.

Niezwykle istotne były rekwizyty jak broń, ekwipunek czy przedmioty codziennego użytku, które dodatkowo budują świat przedstawiony. Twórcy dbali, by wszystko wyglądało na mocno zużyte i przetrwało koniec świata.

Montaż i postprodukcja

Praca nad montażem odcinków

Montaż serialu był kluczowy, aby oddać nastrój grozy i zagrożenia czyhającego za każdym rogiem. Montażysta Julius Ramsay ciężko pracował, by uzyskać odpowiednie tempo, rytm i napięcie. Długie, spokojne ujęcia przeplatał dynamicznymi scenami akcji i zaskakującymi momentami pojawienia się zombie.

Dobre wyważenie dramaturgii, przerażenia i akcji było niezwykle istotne, aby widz był wciągnięty w fabułę. Montaż musiał też uwypuklić emocje bohaterów i relacje między nimi, nie tylko zombie. Ramsay świetnie wywiązał się z tego zadania przez wiele sezonów.

Dodawanie efektów CGI

Oprócz makijażu, zwłok zombie i innych rekwizytów, dużą rolę w serialu odgrywały efekty komputerowe. Szczególnie w scenach walki i masowych ataków zombie twórcy posiłkowali się CGI. Animowano hordy nieumarłych, doklejano cyfrowe strumienie krwi, rany i inne obrażenia ofiar.

Dobrze wykonane efekty specjalne pozwalały np. pokazać tłumy zombie bez angażowania setek statystów. CGI było wsparciem dla praktycznych efektów, aby zwiększyć grozę i realizm serialu.

Promocja i dystrybucja serialu

"The Walking Dead" - jak nakręcono serial o zombie podbijający świat?

Zwiastuny i materiały promocyjne

Serial musiał zostać odpowiednio wypromowany, aby przyciągnąć widzów. Stacja AMC zadbała o produkcję zwiastunów, które wprowadzały w mroczny klimat opowieści. Czołowym motywem była oczywiście horda zombie siejących spustoszenie i zagrażających bohaterom. Materiały promocyjne budowały tajemnicę i napędzały ciekawość widzów.

Plakaty również nawiązywały do grozy i beznadziejności, pokazując bohaterów znajdujących się w pułapce szponów nieumarłych. Hasło "Nic już nie będzie bezpieczne" dobrze podsumowywało chaos świata serialu.

Premiera i emisja w telewizji

Po zakończeniu zdjęć i montażu pierwszy odcinek "The Walking Dead" miał premierę na festiwalu Comic-Con w San Diego w lipcu 2010 r. To był strzał w dziesiątkę, gdyż zgromadziło to uwagę rzeszy fanów komiksu, na którym oparty był serial. W październiku 2010 odbyła się oficjalna premiera serialu w telewizji AMC.

Serial emitowany był w modelu jeden sezon na rok, z przerwą zimową. Takie rozłożenie sprawdziło się, bo widzowie wyczekiwali kolejnych odcinków z utęsknieniem. "The Walking Dead" bił rekordy oglądalności AMC przez wiele lat.

Dalszy rozwój franczyzy

Kolejne sezony serialu

Sukces pierwszego sezonu sprawił, że AMC zamówiło kolejne serie - łącznie powstało 11 sezonów liczących prawie 180 odcinków. Przez lata twórcy podsycali zainteresowanie widzów, wprowadzając nowych bohaterów i coraz większe zagrożenia ze strony zombie i ludzi.

Serial przeszedł wiele zmian obsadowych, gdy aktorzy odchodzili lub ginęli bohaterowie. Jednak jakość produkcji pozostała wysoka, a fani wiernie śledzili losy ocalałych aż do emisji finału w 2022 roku.

Powiązane produkcje

Na fali popularności "The Walking Dead" powstało kilka seriali osadzonych w tym samym świecie, jak "Fear the Walking Dead" czy "Walking Dead: Nowy świat". Utrzymane były w konwencji oryginału, rozwijając wątki innych bohaterów walczących z zombie.

Powstał też serial animowany oraz gra komputerowa, a także liczne komiksy nawiązujące do serialowego uniwersum. Świadczy to o sile marki "The Walking Dead" i jej wpływie na popkulturę.

Wpływ na popkulturę

Serial AMC na trwale zapisał się w kanonie popkultury i zjawisk telewizyjnych. Utrwalił wizerunek zombie, jako nieumarłych pożerających ludzi, który jest rozpoznawalny na całym świecie. Produkty, gry, komiksy związane z serialem trafiały do masowego odbiorcy.

„The Walking Dead” to fenomen, który przez lata elektryzował i przerażał widzów. Dzięki temu, jak świetnie nakręcono serial, historia grupy ocalałych w świecie zombie na zawsze pozostanie w pamięci fanów.

Podsumowanie

Serial "The Walking Dead" na długo pozostanie jedną z najważniejszych produkcji telewizyjnych XXI wieku. Twórcom udało się stworzyć wciągającą opowieść osadzoną w apokaliptycznej rzeczywistości opanowanej przez zombie. Dzięki świetnie nakreślonym bohaterom, realizmowi i klimatowi grozy, serial na 11 sezonów przykuł uwagę milionów fanów.

Niezwykle istotne było trafne dobranie obsady, plenerów, charakteryzacji i efektów specjalnych, aby widzowie uwierzyli w świat przedstawiony. Reżyserom i montażystom udało się znaleźć idealny rytm opowieści, przeplatając dramaturgię z zombie horror. Serialowe "The Walking Dead" to produkcja, która na stałe wpisała się do kanonu popkultury i będzie długo zachwycać nowe pokolenia widzów.

Najczęstsze pytania

Serial "The Walking Dead" został zrealizowany na podstawie popularnego komiksu pod tym samym tytułem. Twórcy czerpali inspiracje z kart komiksu, ale też z filmów o zombie i postapokalipsie.

Zdecydowana większość zdjęć do serialu powstała w rejonie Atlanty i różnych miejscowości w Georgii. Twórcy cenili sobie różnorodność plenerów w tym rejonie.

Poza charakteryzacją i makijażem aktorów grających zombie, twórcy wykorzystywali technikę CGI do animowania hord zombie czy dodawania obrażeń. Efekty specjalne wspomagały klimat serialu.

Serial doczekał się 11 sezonów liczących prawie 180 odcinków. Ostatni odcinek wyemitowano w 2022 roku.

Przy serialu pracowali polscy specjaliści od charakteryzacji, animacji i efektów wizualnych. Wnieśli oni znaczący wkład w ostateczny wygląd produkcji.

5 Podobnych Artykułów

  1. "Psie pazury" - klasyk kina noir Romana Polańskiego
  2. Nowe show muzyczne w Polsce nie w telewizji? Zaskakująca informacja!
  3. "Piła" - geneza torture pornu, który zdefiniował nowy podgatunek horroru
  4. "Z Archiwum X" - geneza serialu science fiction o mulderze i scully
  5. Największe filmy Disneya – daty premier aż do 2026 roku
tagTagi
shareUdostępnij artykuł
Autor Klara Sokołowska
Klara Sokołowska

Blogerka pasjonująca się kinem, seriami i historią. Odkrywam fascynujący świat produkcji, dzieląc się wnikliwymi analizami. Przenieśmy się razem w czasie i przestrzeni na ekranie!

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 5.00 Liczba głosów: 1

Komentarze(0)

email
email

Polecane artykuły